He, he, odkryłem funkcję automatycznego ISO tzn. aparat robi z najmniejszym możliwym ISO (np. 100), a jeśli nie może zapewnić minimalnego czasu (np. 1/250s), zwiększa ISO (do jakiegoś ustawionego maksimum). Bardzo się przydaje przy fotkach ptaków Tutaj na szczęście było na tyle jasno, że czas był króciutki
E, trzeba się po prostu na nie zasadzić Ja wykorzystałem auto, w którym się zaczaiłem obok drzewa, na którym siadają. Z wnętrza samochodu można im robić fotki z 2-3 metrów i się nie płoszą